Rzadko piszę artykuły o winnicach, których nie odwiedziłem. Ejamu zrobiło jednak na mnie duże wrażenie i to nie tylko poprzez imponujące wina.. O moich przygodach w świecie win często decyduje przypadek. Tak samo było z Ejamu. Anteprime di Tsoscana to event, z którego mógłbym stworzyć cały katalog sytuacji otwierających długoletnie znajomości i fascynacje konkretnymi winami i winnicami. W lutym 2025 roku po raz pierwszy Anteprima zawitała do Valdarno di Sopra (okolice Arezzo), a sama część degustacyjne odbywała się w miasteczku Il Borro.
Ejamu to młoda winnica. Pod wieloma względami. Nie chodzi bowiem tylko o to, że oficjalnie wystartowała w 2020 roku. Kluczowy jest też fakt, że winnicą kieruje młode rodzeństwo – Maria Domenica (dla rodziny i przyjaciół Meca) oraz Rocco. Ich rodzina nie pochodzi z Toskanii, a z Kalabrii, ale o tym za chwilę.
Przypadek? Być może…
Tym czasem wróćmy do lutego 2025 roku w Il Borro. I do przypadku, który chciał, że podczas pierwszej w historii uczestnictwa okolic Valdarno di Sopra w Anteprimie, Maca usiadała obok mnie. Albo ja obok niej – nieistotne. Istotne, że potrzebowałem delikatnej pomocy w porozumieniu się z sommelierem, który tego dnia był odpowiedzialny za nasz stolik, a który nie mówił po angielsku. Maria Domenica załatwiła problem i zaczęliśmy rozmawiać. Jeszcze ciekawiej zrobiło się, gdy degustacja doszła do win Ejamu, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Kiedy pojawił się Rocco z kolejnymi butelkami, wiedziałem już, że tę winnicę zapamiętam z degustacji najlepiej.
„Zaczynamy od nowa”, czyli historia stojąca za nazwą winnicy
„Ejamu” oznacza „Zacznijmy od nowa” i nawiązuje do historii rodziny Luppino, z której wywodzą się Meca i Rocco. Ich dziadek i ojciec, przez dekady zajmowali się pracą rolniczą, skupiając się głównie na uprawie drzew oliwnych. Nie działo się to jednak w Toskanii, a w dość odległej Kalabrii, czyli w mocno południowych Włoszech. Niestety rodzina Luppino nie cieszyła się sympatią różnego rodzaju grup, które znane są z tego, że ich głównym źródłem dochodu jest zastraszanie tych, którzy próbują uczciwie pracować… Lubicie książki Mario Puzo? Ja też… Gdy w pewnym momencie okazało się, że dalsze funkcjonowanie, (na przykład przy okazji przypadków podpalenia gajów oliwnych) ma coraz mniejszy sens, rodzina Luppino szukała alternatywy. Znalazła ją w Valdarno di Sopra. To tam nabyła ponad 60 hektarów ziemi, której pokaźną część stanowi obecnie winnica, choć Ejamu ma też w ofercie własną oliwę – historia rodziny zobowiązuje!
Wina mówią same za siebie
Pamiętam, że kiedy zobaczyłem listę win, które zaplanowano na degustację owego lutowego dnia, w oczy rzucił mi się fakt, że wiele z nich miało 14 lub nawet 14,5 % alkoholu. Trochę obawiałem się, że wina będą przez to mniej eleganckie. Nic takiego nie miało miejsca, a wina Ejamu świetnie pokazały dlaczego.
Vertigine 2023 Valdarno di Sopra DOC Rosso
Sangiovese + Canaiolo + Malvasia Nera
Alkohol pięknie ukryty. Wino bardzo świeże o pięknej kwasowości i mocno owocowych nutach. Koktajl czerwonych i ciemnych owoców, ale w odłonie bardzo lekkiej, dzięki czemu wino jest idealne do jedzenia, choć kieliszek tego jako nagroda za bycie grzecznym przez cały dzień, to tez świetny pomysł 🙂
Rabizza 2021 Toscana IGT Sangiovese
Bardzo elegancko ułożone wino. Trochę bardziej złożone, bo oprócz owoców, mamy tu też aksamitne nuty ciemnej czekolady, ale też charakternego, choć nie natarczywego tytoniu. Do tego delikatne muśnięcie beczką – genialne wino!
Tombolo 2022 IGT Toscana Bianco
100% Incrocio Manzoni
Świetne białe wino, które łączy świeżość, lekką mineralność i nutę owoców egzotycznych, z charakterem beczki – w tym przypadku francuskiej barrique. Idealne na ciepły dzień, to lekkiej kuchni i jako aperitif.
To nie wszystkie wina z katalogu Ejamu – zachęcam do odwiedzenia strony winnicy:
Down to Earth
Jest jeszcze jeden aspekt, który zwrócił moją uwagę i sprawia, że do win Ejamu chętnie wrócę. Otóż jeszcze w trakcie degustacji w Il Borro, zacząłem obserwować profil winnicy na Instagramie – https://www.instagram.com/ejamuniverse/
Zobaczyłem tam dokładnie to, jak wyobrażam sobie prowadzenie winnicy. Z sercem, energią i szacunkiem do ziemi. To, że wina Ejamu są tak dobre to nie przypadek..
Publikuję ten artykuł 11 lutego 2026 roku. Jutro o 7:15 wsiadam do samolotu i lecę na kolejną Anteprimę. Do zobaczenia za kilka dni Ejamu!